MACIERZYŃSTWO, Z ŻYCIA WZIĘTE

Instrukcja obsługi ciężarnej

Jeżeli właśnie dowiedziałeś się, że wkrótce zostaniesz tatą – gratulacje! Przed Tobą najważniejsze i najtrudniejsze życiowe zadanie!

Ciąża to nie tylko czas budowania więzi z dzieckiem, ale też umacniania Waszej relacji. Właśnie stajecie się rodziną! Mimo, że rola matki jest teraz dominująca, możesz zrobić bardzo wiele by zatroszczyć się o nią i o Wasze maleństwo. Na podstawie własnych doświadczeń przygotowałam dla Ciebie krótką instrukcję 😉

Nie pytaj, która to już kawa

Przyszła mama naprawdę chce jak najlepiej zadbać o swoje dziecko. Na pewno stara się trzymać odpowiednią dietę i unikać używek. Ale jest jedna taka rzecz, której po prostu nie może sobie odmówić… I serio, z dzieckiem będzie wszystko w porządku. Chyba nic mnie bardziej nie wkurzało w ciąży niż jak mój mąż pytał czy aby na pewno nie jest to już kolejna kawa, albo cichaczem prosił w kawiarni o bezkofeinową dla mnie. NIGDY. TEGO. NIE RÓB.

Ustępuj albo kup sobie kask

Ciąża to jedna wielka huśtawka emocjonalna. Nietrudno wtedy o nagłe wybuchy i niepotrzebne kłótnie. A pokłócić się można naprawdę o wszystko. U nas, na etapie I trymestru wygląda to tak: “- Gosia, pamiętasz jak prosiłem, żebyś nie wkładała noży do zmywarki?  – A BO CO?? RAZ ZAPOMNIAŁAM I JUŻ AFERA?? TY TEŻ MÓGŁBYŚ WKŁADAĆ RZECZY DO ZMYWARKI A NIE ZOSTAWIAĆ CIĄGLE NA BLACIE!” Mój mąż, nauczony doświadczeniem, wie, że nie ma sensu kontynuować tematu. Mimo, że  w takich sytuacjach masz pewność, że to właśnie Ty masz rację, a ona po raz kolejny dała się ponieść emocjom – zbierz wszystkie swoje pokłady cierpliwości i po prostu – ustąp. Może być Ci ciężko, ale to Ty masz teraz większą kontrolę nad sytuacją. A jeśli honor Ci na to nie pozwala – kup sobie kask. Szklanki będą latały. Mówię jak jest.

Porozmawiaj o porodzie

Zastanów się jakie są Twoje pierwsze uczucia, kiedy myślisz o udziale w porodzie. Być może jest dla Ciebie oczywiste, że będziesz obecny przy żonie w tak ważnym momencie Waszego życia. Sam tego chcesz albo po prostu czujesz, że to Twój obowiązek.  A może jesteś przerażony, zaciąłeś się, że nie pójdziesz i koniec? Masz do tego prawo. Nikt nie może Cię do tego zmusić. Ale zastanów się nad tym czego tak naprawdę się boisz i czy Twój lęk jest ważniejszy od potrzeb Twojej żony? Porozmawiajcie o tym na spokojnie. Pamiętaj, że to ona ma tu największe zadanie do wykonania. Musi czuć się bezpiecznie i jak najbardziej komfortowo, a Twoja obecność może jej w tym bardzo pomóc. Poza staniem z boku i trzymaniem za rękę, możesz zresztą zrobić znacznie więcej i mieć realny wpływ na to, by poród przebiegł sprawniej i mniej boleśnie! Możesz pomagać w przyjmowaniu konkretnych pozycji porodowych, zrobić żonie masaż, zadbać o odpowiednią atmosferę (muzykę, światło,….). Czy wiesz o tym, że pocałunki z mężem są jedną z naturalnych metod łagodzenia bólu porodowego? Choć prawdopodobne, że będzie to ostatnia rzecz, na którą będziecie mieli ochotę, to kto wie? 😉 Tak czy inaczej naprawdę możesz zrobić bardzo wiele. Możliwe, że będziesz musiał przyjąć na siebie wiele niemiłych słów, ciosów, kopnięć, ugryzień itd.. ale mimo wszystko chyba nie chciałbyś zamienić się miejscami? 😉

(w razie czego polecam omówić z małżonką skorzystanie ze znieczulającego gazu wziewnego, jak opisywałam Wam TUTAJ – żadnych wyzwisk – sama miłość :))

Ogarnij mapę nocnych punktów z jedzeniem

W poprzedniej ciąży nie wiedziałam trochę o co chodzi z tymi zachciankami. Wszyscy się mnie ciągle pytali czy jakieś mam, a ja raczej czułam ogólny wstręt do jedzenia. A teraz….. no cóż… dobrze, że istnieje pyszne.pl, w pobliżu jest McDonald, a na dole Żabka, co punktem pocztowym się zowie i zachcianka nawet w niedzielę spełniona być może. Szykuj się nocne smażenie frytek i szybkie wypady do mleczaka po pierogi z kapustą.

Przytulaj i SZCZERZE mów, że jest piękna

Przytulaj, głaszcz, masuj, mów, że ją kochasz i że zawsze będziesz, gdy będzie Cię potrzebować. No i mów, że jest piękna, nawet jeśli to piękno jest przykryte dodatkowymi dwudziestoma kilogramami. Mam termin na sierpień i ah, już wyobrażam sobie te miłosne wyznania męża skierowane w stronę mojego spoconego oblicza z trzema podbródkami i zalotne spojrzenia w kierunku spuchniętych łydek. Ja jednak będę stale wpatrywać się w niego myśląc „Lustereczko, powiedz przecie kto jest najpiękniejszy na świecie”.

Na zapas randkuj, a nie śpij!

“Wyśpij się na zapas” to chyba najgorsza rada jaką usłyszałam w ciąży. Człowiek się tak roześpi i rozleniwi, a potem doznaje szoku, jak musi wstawać w nocy co dwie godziny. To, co polecałabym zrobić na zapas to randkowanie. Warto skorzystać z czasu, kiedy jesteście jeszcze tylko we dwoje, żeby wyjść razem do kina, teatru, na basen itd. Później przez dłuższy czas będziecie skazani głównie na spacery z wózkiem, kawiarnie z kącikiem zabaw i wieczorne seanse z Netflixem.

Poczytaj o połogu

Myślisz sobie: przetrwam ciążę, przetrwam poród, to już potem z górki! Nie tak szybko kochanieńki. Teraz dopiero zacznie się jazda. Musisz być świadomy tego, że przez pierwsze dni po powrocie ze szpitala, to na Ciebie spadnie praktycznie większość (jak nie całość) obowiązków domowych – sprzątanie, pranie, gotowanie, zakupy, a do tego pewnie jeszcze nocne przewijanie malucha. Część odpadnie, jeśli zaprosicie Mamusię 🙂 Ale jak to? To co ONA będzie robiła? TYLKO leżała i karmiła? TYLKO TYLE? Mój drogi, naprawdę dobrze się przygotuj, żeby przypadkiem takie oskarżenie nigdy z Twoich ust nie padło 😉 Jeżeli będziesz przy porodzie, zobaczysz na pewno, ile wysiłku będzie ją kosztował. W szpitalu nie będzie miała czasu odpocząć, zostanie z dzieckiem sama. Połóg jest wykańczający fizycznie i psychicznie. Świeżo upieczona mama poza zmęczeniem i bólem, może mieć problemy z karmieniem, złapać bejbi bluesa i wątpić czy w ogóle jest dobrą mamą. Twoja rola będzie wtedy ogromna! Dowiedz się koniecznie czym jest połóg i jak możesz wtedy najlepiej pomóc np TUTAJ.

Myśl pozytywnie!

Bo co innego Ci pozostało? 🙂 Możliwe, że obecna sytuacja Cię stresuje. Możliwe, że jesteś przerażony! 🙂 No i nie ma się czemu dziwić. Znaczy to tyle, że jesteś świadomy tego jak trudne zadanie Cię czeka. Bycie rodzicem to najlepsza próba charakteru. Szkoła cierpliwości, zaangażowania, poświęcenia. Rodzicielstwo to szansa by stać się lepszym człowiekiem. Ostatecznie… szybko Wam to zleci a ten czas będziecie wspominać z uśmiechem 😉

 

Tekst powstał z okazji Międzynarodowego Tygodnia Małżeństwa 🙂

 

Zdjęcie tytułowe: John Looy on Unsplash

Tagged ,

4 thoughts on “Instrukcja obsługi ciężarnej

  1. Troche jest mi przykro, że czesto role Panów sprowadza się tylko do “zrób wszystko by pomóc ciężarnej”. 🙁 Dla nich ciąża, poród i połóg to również bardzo trudny okres. Nimi również targają skrajne emocje, dość czesto mają nas i naszych hormonów po prostu dosyć. I uważam, że naszym kobiecym obowiązkiem jest pozwolić im na przeżywanie tego wszystkiego po swojemu a nie tylko od nich wymagać. ☺

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *